Jesteś tutaj ::
strona główna
›
Family Cup 2010 na Łysej Górze
Dzień upłynął pod znakiem pięknej pogody. Słońce przygrzewało już od dwóch dni, a więc trasa była w dużo lepszym stanie niż podczas Łysogórek rozegranych przed tygodniem. Na Łysą Górę przyjechali przede wszystkim kolarze z naszego regionu. Ale nie tylko. Pojawili się także przedstawiciele klubów amatorskich ze Śląska. Jak nam powiedzieli - podjechali na Łysą Górę po maratonie w Polanicy, bo to blisko przecież... I wystartowali na pętli wyścigowej w Górach Kaczawskich.
Cieszymy się z udanej imprezy i już teraz zapraszamy na następne zawody w czerwcu - drugie z kolei w tym roku cross-country "Łysa Góra - Dziwiszów" (popularne Łysogórki). Dzisiejsze Familiy Cup - to świetna zabawa dla rodzin, dla których przewidziana jest w całej serii zawodów, specjalna klasyfikacja. Ale mogą startować oczywiście indywidualni zawodnicy. Cykl jest nie lada atrakcją dla bikerów bez licencji, bo posiada rangę mistrzostw Polski. Oprawa dzisiejszych zawodów była na wysokim poziomie - zgodnie z regulaminem Family Cup; między innymi mierzone były czasy i międzyczasy dystansów, konkurencja prowadzona była przez sędziów Polskiego Związku Kolarskiego.
W poszczególnych kategoriach wiekowych zwyciężyli: Mieszko Kuczański, Piotr Piwnikiewicz (PK), Łukasz Trusiński, Grzegorz Borycki, Tomasz Durachta, Sławomir Pękala, Andrzej Hernik, Dominika Niemiec.
Na stronie AESCULAP obejrzą państwo jak kolarze radzili sobie na zboczach Łysej Góry w ten mokry czas…
http://www.aesculap.com.pl/lysogorki_x.html
tekst: Michał Rażniewski