Jesteś tutaj ::
strona główna
›
Study press dla dziennikarzy „Poznaj Krainę Wygasłych Wulkanów”
W pierwszym dniu dziennikarze zwiedzali Ekomuzeum Rzemiosła, a w nim najpierw Dobków słynący z rzemiosła artystycznego oraz działających tutaj pracowni ceramicznych. Uczestnicy study tour mieli okazję odwiedzić galerię rodziny Rudnickich, a potem pasiekę Władysława Książczyka i Andrzeja Rzeszuta, a także galerię Elżbiety Telatyńskiej. Ich podziw wzbudziła mnogość produktów i usług jakie oferuje Dobków dla turystów i potencjał jaki drzemie w tej wsi. Kolejnym przystankiem były Radzimowice na Szlaku Rowerowym Polskiej Wsi. Ta niewielka miejscowość jest jedną z najpiękniej położonych miejscowości w tej części Sudetów skąd przy dobrej pogodzie rozpościerają się przepiękne panoramy przede wszystkim na Góry Kaczawskie oraz Śnieżkę, Góry Ołowiane, Rudawy Janowickie. To także doskonałe miejsce do weekendowych spacerów z rodziną i wypadów w Góry Kaczawskie.
Radzimowic są również doskonałym przykładem współpracy mieszkańców i pokazania, że jak się czegoś chce to można to osiągnąć. Od kilku lat są samodzielnym sołectwem, mają w centrum wsi swój własny ryneczek, gdzie oprócz miejsca spotkań jest maszt z powiewającą flaga narodową, która uroczyście jest wciągana na maszt 2 maja w dniu flagi narodowej. Mają również agroturystykę i ekologiczne gospodarstwo, gdzie produkowany jest orkisz najstarsze zboże świata. Radzimowice to również wielowiekowa historia, która związana jest z górnictwem, które niegdyś było tutaj potęga a istniejąca tutaj osada górnicza tętniła życiem. Do dziś zachowało się wiele szybów górniczych i sztolni pomiędzy Radzimowicami, Lipą, Dobkowem i Wojcieszowem.
Popołudniowa część wizyty obejmowała spotkanie w Wojcieszowie z członkami Speleoklubu „Bobry”, których baza wypadowa w Kaczawskie Jaskinie jest właśnie tutaj oraz z burmistrzem Wojcieszowa Sławomirem Maciejczykiem, który osobiście oprowadził część grupy po najciekawszych miejscach w Wojcieszowie.
Wieczór to wizyta w najcenniejszym w tej części Partnerstwa kościele św. Jana i Katarzyny w Świerzawie. Ta późnoromańska świątynia zbudowana została z kamienia łamanego z piaskowcowymi narożnikami, portalami i obrzeżami okiennymi została zbudowana na miejscu drewnianego poprzednika. Charakterystycznym elementem tego kościoła jest czworoboczna wieża dobudowana do bryły głównej kościoła w 1506 roku. Jednak największą atrakcją zabytku są malowidła które zdobią ściany świątyni oraz drewniane polichromie na emporze. Wieczorna wizyta opowieści o kościele oraz jego historii wzbudziły duże zainteresowanie zwiedzających.
Dzień Drugi wizyty to prawdziwy maraton. Najpierw poranna wizyta przed kościołem św. Jana i Katarzyny i szybka sesja zdjęciowa z zewnątrz. Potem przejazd pod Wielisławę i krótka wizyta przy Organach Wielisławskich, trochę opowieści o skarbach które zostały tutaj ukryte podczas II wojny światowej przez hitlerowców.
Z Sędziszowem pojechaliśmy na Ostrzycę Proboszczowicką, gdzie po przejściu ponad 450 bazaltowych stopni zmęczeni, a zarazem zauroczeni widokami jakie nas spotkały na szczycie wysłuchaliśmy opowieści o wulkanicznej historii regionu w wykonaniu Pawła Klimka z portalu Onet.pl
Po Ostrzycy przyszła kolej na Leszczynę i odwiedziny Skansenu Górniczego oraz Dymarek Kaczawskich. Przywitali nas tam bardzo miło przedstawiciele Towarzystwa Tradycji Górniczych, którzy oprócz pokazu bicia pamiątkowych monet oraz opowieści o górnictwie i hutnictwie w regonie przygotowali kociołek z zasmażanym mięsem, kapustą i kluskami.
Ostatnim etapem drugiego dnia study tour była wizyta na zamku Grodziec, który zbudowany jest właśnie na wygasłym wulkanie. Kasztelan Zenek Bernacki i jego prawa ręka Krzysztof Sikora wspaniale zaprezentowali ten jeden z najważniejszych produktów turystycznych Krainy Wygasłych Wukanów. W trakcie wizyty został zaserwowany żur kasztelana oraz przeprowadzono degustację lokalnych produktów w postaci win, miodów i nalewek.
W trzecim dniu wizyty dziennikarze indywidualnie zwiedzali Kościół Pokoju w Jaworze, Wąwóz Myśliborski, Zamek Bolków, Wygasły Wulkan – Czartowską Skałę oraz pocysterski Kościół w Słupie.
Stare hasło w nowej formule „Kraina Wygasłych Wulkanów”, które już od dwóch lat jest lansowane przez Stowarzyszenie Kaczawskie oraz instytucje i organizacje współpracujące w ramach Partnerstwa Kaczawskiego zaczyna zaciekawiać coraz większe rzesze osób w tym również dziennikarzy i turystów. Może się ono stać magnesem przyciągającym turystów jak również inwestorów pod warunkiem odpowiedniego wykorzystania i silnej, wspólnej promocji regionu.
Poniżej, krótka historia o powstaniu naszego regionu Krainy Wygasłych Wulkanów, którą napisał Ewelina Rozpędowska – dr geografii, a zarazem właścicielka gospodarstwa agroturystycznego Villa Greta w Dobkowie.
Nie tak dawno, bo zaledwie kilkanaście milionów lat temu nad Pogórzem i Górami Kaczawskimi unosiły się kłęby gazów i pyłów wulkanicznych. Tajemnica wisiała w powietrzu. Spod Ziemi dobiegały głuche odgłosy, uwalniane przy trzęsieniach Ziemi. Okolica przypominała obraz znany z kamieniołomów w pochmurne dni. Pozbawione roślinności zbocza wulkanów, pokryte stygnącą lawą żarzyły dopiero pod osłoną nocy. Ten obraz zniszczenia był tylko pozorny. Czas powoli, w ukryciu prowadził do powstania Krainy obfitej w bogactwa Ziemi. W czasie, gdy pojawiały się pierwotne lasy i dzikie zwierzęta, Ziemia kryła już w sobie cenne agaty, ametysty, złoto, niezwykłych kształtów jaskinie, „bazaltowe róże’, „porfirowe organy”. Zaś Kraina Wygasłych Wulkanów stała się miejscem życia człowieka - miejscem pełnym pradawnych grodzisk, średniowiecznych kościołów, romantycznych zamków i pałaców, niezwykłych krajobrazów, dzikich ścieżek i czystych potoków. A wszystko to owiane tajemniczymi legendami o ludziach i skarbach przez nich ukrytych.
Pozwól sobie, gościu miły, na ten luksus dziecięcego odkrywania.......
Dziennikarze, którzy odwiedzili nasz region byli bardzo zaskoczeni mnogością miejsc do zwiedzania, a zarazem nieznajomością Gór i Pogórza Kaczawskiego w Polsce pomimo, że turyści jadący w Karkonosze zarówno z Pomorza, Wielkopolski czy Wrocławia zawsze przejeżdżają przez nasze góry jednak pomijają je w swoich wycieczkach nie znając jego osobliwości, uroków i miejsc oraz ludzi godnych obejrzenia. Jest tutaj ogromny potencjał do wykorzystania, który na razie odkrywany i ukazywany jest przez pojedyncze miejsca i osoby. Tylko kompleksowa oferta ukazanie regionu ponad administracyjnymi podziałami na sołectwa, gminy i powiaty może nam przynieść turystyczny rozwój regionu, a pamiętać należy o tym, że turystyka jest drugą w kolejności najbardziej dochodową dziedziną gospodarki na świecie.